Tej jesieni świat fryzjerstwa przeżywa wielki renesans grzywki zapoczątkowanej przez Brigitte Bardot!

Już samo nazwisko nasuwa nam na myśl skojarzenia: lekkość, niedbałość, naturalność i przede wszystkim ukryty między wierszami, ale jakże łatwy do odczytania, a właściwie dojrzenia- seksapil.
Grzywka Bardot Bang to nic innego jak dłuższe kosmyki okalające swobodnie twarz, które dzięki subtelnemu cieniowaniu i przedziałkowi zyskują charakter nieładu i nonszalancji.


Jak nosić Bardot Bang?

Najprostszym sposobem są rozpuszczone włosy, lekko uniesione u nasady z przedziałkiem na środku. Do tego typu fryzury najlepiej prezentują się kosmyki zakręcone na końcach, dzięki którym włosy zyskują dodatkową objętość :)


Niemniej popularne jest upięcie z grzywką. Kok spięty niedbale na czubku głowy lub standardowy koński ogon prezentują się wówczas wyjątkowo (nie zapomnij też o ozdobach do włosów!). Dzięki takiej fryzurze każda kobieta zyskuje tajemniczości. A czy tajemniczość nie pobudza męskiej wyobraźni? ;)


A co powiecie na Kok Samuraja lub jak kto woli Half Bun połączony z Bardot Bang? Kompozycja idealna, nieprawdaż? W takim wydaniu każda kobieta będzie niekwestionowaną gwiazdą imprezy!


Pamiętajmy, że grzywki są idealnym rozwiązaniem dla osób z wysokim czołem. Zakrywają je i optycznie skracają górną część twarzy.


To jak dziewczyny, wizyta u fryzjera zaplanowana? :)

 

Iwona Malińska
Autorka: Iwona Malińska Na szafie: ivonaa89
Absolwentka zarządzania jakością. Pisanie jest jej cichą pasją. Oprócz tworzenia poprzez słowo, uwielbia podróże - i te małe i te duże, a także sport! Moda jest dla niej jak kredki - można nadać rzeczywistości ulubionych kolorów :) Śledzenie wszystkich aktualnych trendów traktuje jako dobro konieczne ;) W przyszłości planuje nauczyć się języka rosyjskiego. Prywatnie mama siedmioletniej Natalii.

Polecamy również:

#name

#msg

ukryj przedmiot   zamknij